Mój blog o Linuksie, Gimpie i całkiem innych sprawach.
Random header image... Refresh for more!

Virtualbox 3.1 od Sun

Namówiłam mamę, żeby zainstalować Windows 7 na virtualnej maszynie!
Udało się! Trzeba dopisać do repozytorium takie coś:
deb http://download.virtualbox.org/virtualbox/debian karmic non-free
Jest to nowa wersja, z obsługą USB. Program instaluje się jak każdy inny. Później sama (mama tylko patrzyła!) ustawiłam wirtualny komputer. Dysk – 30 GB, dla grafiki tyle, ile można – 128 MB. No i i potem instalacja Windows 7, to już łatwizna. Trochę się pogubiłam z instalacją dodatków, ale jakoś poszło. I tym sposobem mogę obejrzeć, jak działa Win7. Szkoda, że nie da się całkiem włączyć aero. Działa tylko przezroczystość okien, parę animacji ikon, takie zabawki. Ale może, jak się bardzo uprę, to w celach „naukowych” mama da się namówić na instalację? Zobaczymy. Na razie widzę, że trzeba mocno się nagłówkować, żeby znaleźć potrzebne rzeczy. Trudno się połapać, wszystko inaczej poustawiane, pochowane.
Nie wiem, jak namówić mamę, bo na nowym komputerze jest na pierwszej partycji podstawowej Ubuntu KK, dalej jest rozszerzona, a na niej home i Mint i jeszcze magazyn. Trzeba pewnie usunąć instalację Ubuntu, zainstalować Win7, później znowu Ubuntu instalować. Nie wiem, czy mama będzie miała tyle czasu.
A to mój Windows 7 na virtualnym komputerze:

6 comments

1 matusz { 03.07.10 at 15:17 }

Z czystej ciekawości – za ile się siódemkę udało zdobyć? Czy to ta trialowa wersja dla testerów jeszcze jest?

OdpowiedzOdpowiedz
2 admin { 03.07.10 at 15:27 }

Nie powiem, bo nie wiem… Pytanie raczej do mamy, tylko, że mama raczej o finansach niezbyt lubi gadać :wink:

OdpowiedzOdpowiedz
3 mati75 { 03.08.10 at 14:48 }

Tajemnica :D

OdpowiedzOdpowiedz
4 Olbi { 03.15.10 at 18:00 }

Witaj
Jak aktualnie używam Windows 7 Pro 64 bit z uczelnianego programu dla studentów i powiem szczerze, iż do Windows XP nie wrócę. Na drugim kompie mam Fedora 12 i jestem zadowolony, chociaż jest kilka wad w tym systemie.
Powiem ci, iż nie da się całkowicie przesiąść na system Linux. U mnie problemem są:
1. Klienci, którzy kupując nowe kompy mają zainstalowany Windows 7 lub Vista
2. Gram w parę gier, które za nic nie chcą dobrze działać pod Fedora 12
3. Nie ma tak fajnego programu do obróbki zdjęć, jak IrfanView. Chyba, że sama coś polecisz.
4. Trzeba znać oba systemy, aby w ogóle być na bieżąco ze wszystkim :D

OdpowiedzOdpowiedz
5 Olbi { 03.15.10 at 18:01 }

A tak z ciekawości spytam, na jakiej maszynie pracujesz??

OdpowiedzOdpowiedz
6 admin { 03.15.10 at 18:35 }

Wszystko zależy od tego, co jest akurat Tobie potrzebne. Do samej obróbki zdjęć, pracy ze skanerem dla mnie jest najlepszy Gimp. W wersji 2.7 + rozszerzenia (efekty GMIC), Gegl, dodatkowe skrypty. Mój komputer to płyta główna Asusa z serii K8N, grafika ATI Radeon 9600, procesor AMD 2800+ (taktowanie 1807 pod Ubuntu, w WinXP ma poniżej 1800, dwuścieżkowy), nic nadzwyczajnego, jak widzisz. Ostatnio XP przeinstalowany i „ubrany” w skórkę Win7. Mamy sprzęt jest dobry, dlatego Virtual box jest u mamy. Ja akurat nie mam konika takiego, żeby grać, wolę Gimpa i grafikę.
IrfanView – nie ma jednego programu pod Linuksa, który jest taki sam. Można pozbierać różne programiki.
Klienci – tak, to jest problem i będzie tak długo, jak będzie dopuszczane takie działanie, że sprzedaje się sprzęt nie dając wyboru. Uważam, że nie jest to w porządku. Vista – ma moja koleżanka i już wolę Win7 niż Vistę…
WinXP w wersji prof + SP3 – zabezpieczony i „zadbany” nie do zdarcia! A że nie jest taki ładny, no, przecież mozna go trochę przebrać. A najlepiej mieć różne systemy i korzystać z tego, co akurat jest potrzebne. Nie ma takiego komputera, gdzie nie dałoby się jakiegoś Linuksa zainstalować.

OdpowiedzOdpowiedz

Leave a Comment

:D :) ^_^ :( :o 8O :shock: 8) ;-( :lol: xD :wink: :evil: :p :whistle: :woot: :sleep: =] :sick: :straight: :ninja: :love: :kiss: :angel: :bandit: :alien: